Przyjrzałam się stworzonym przeze mnie brzydotkom i stwierdziłam brak najukochańszej z dziecięcych maskotek, czyli misia zatem...
Miś uszyty został z beżowego i ciemnobrązowego filcu według wzoru znalezionego tutaj >>>>>> klik. Ma około 23 cm wzrostu, oczy z czarnych guzików, haftowany nosek i buzię, a wypełniony jest nadzieniem poduszkowym (100% polyester).
Zapraszam także na mój drugi blog Obrazki z szycia wzięte.
Zapraszam także na mój drugi blog Obrazki z szycia wzięte.

bardzo sympatyczny miś
OdpowiedzUsuńDziękuję :-)
UsuńAle słodziak! Przepiękny jest!
OdpowiedzUsuńuroczy!!!!!!!!!!
OdpowiedzUsuńAle słodziak! Świetny Ci wyszedł ten miś!
OdpowiedzUsuńAniu, dziękuję :-)
UsuńZawsze najukochańsze są te, nie ze sklepowej półki. Sama szyłam dzieciakom Ugly Dolls kiedy były bardzo popularne w US. Takie brzydale, ale przez dzieci ukochane do dziś. Pozdrawiam serdecznie... :)
OdpowiedzUsuńPrawdę piszesz. Pozdrawiam również :-)
Usuńdo przytulania
OdpowiedzUsuńPrzytula go mój mały Bratanek :-)
Usuń