CHOINKA DO PRZYTULANIA, CZYLI CHOINKA-PRZYTULINKA - odsłona 2

Pierwszą choinkę-przytulinkę wykonałam w styczniu na życzenie Siostrzeńca, czyli Zleceniodawcy - można zobaczyć ją tutaj. Prezentowaną poniżej zrobiłam jako prezent mikołajkowo-urodzinowy dla trzyletniej córeczki koleżanki.

CHOINKA DO PRZYTULANIA, CZYLI CHOINKA-PRZYTULINKA
  
Choinka ma 44 cm wysokości, wykonana jest z ciemnozielonego polaru, a wypełniona poduszkowym nadzieniem (100% polyester). Ozdobiłam ją aplikacjami i pomponikami zakupionymi w Pasmanterii Hobbystycznej "Cuda-Wianki". Tył choinki jest gładki.

PS. Zapraszam także na mój drugi blog Obrazki z szycia wzięte.

BZZZ... BZYCZEK Z BAJKI "UL"

Zamówiony w sierpniu, zrobiony dziś - Bzyczek z bajki "Ul" ("The Hive"). 

Tułów zrobiony jest z żółtego i czarnego polaru, a oczy, skrzydła, rączki i nóżki - z filcu. Czułki to druciki kreatywne. Wypełniony jest poduszkowym nadzieniem (100% polyester). Od skrzydeł do nóżek ma 29 cm (sam tułów 18 cm), a od rączki do rączki 22 cm.  


Bzyczek z bajki "Ul" ("The Hive")

Bzyczek z bajki "Ul" ("The Hive")

Bzyczek z bajki "Ul" ("The Hive")


PS. Zapraszam także na mój drugi blog Obrazki z szycia wzięte.



SACKGIRL

"Ciocia, a uszyjesz mi pluszaka Szmaciankę? Zieloną z kwiatkami?" - zapytała któregoś dnia moja mała Zleceniodawczyni. I tak, siłą rozpędu po uszyciu SackBoya, powstała SackGirl.

SackGirl z LittleBigPlanet

Zgodnie z życzeniem Zleceniodawczyni i według jej projektu - zielona w kwiatki, a że Zleceniodawczyni uwielbia wampiry, to i SackGirl jest wampirzycą - w sam raz na zbliżający się Halloween. 

Uszyłam ją z polaru (uwielbiam ten materiał!) według szablonu na Sackboya i wypchałam poduszkowym nadzieniem (100% polyester). Ma 30 cm wysokości i 17-19 cm szerokości. Oczy, usta, zęby i kwiatki wycięłam z filcu. Zamek oczywiście ze starej bluzy. 


PS. Zapraszam także na mój drugi blog Obrazki z szycia wzięte.

SACKBOY

Ufff... Udało się…

Udało mi się dotrzymać postanowienia comiesięcznej aktualizacji bloga, choć łatwo nie było, bo to haft matematyczny okazał się tym, co tygryski lubią najbardziej i wciągnął mnie tak, że zajmuję się tylko nim, a reszta, czyli pluszaki i nieruszony jeszcze haft pętelkowy czekają na swoją kolej. Dziś jednak od wyszywania udało mi się, choć z trudem, oderwać i uszyć Sackboya z LittleBigPlanet dla Zleceniodawcy.  
  

Sackboy z LittleBigPlanet
 
Sackboy to wypchana lodami i gałgankami laleczka uszyta z worka na ziemniaki. Tyle Wikipedia

Mój Sackboy uszyty jest ze starego beżowego swetra i wypchany poduszkowym nadzieniem (100% polyester). Ma 30  cm wysokości i 17-19 cm szerokości. Oczy i usta to czarny filc, a zamek, to zamek ze starej bluzy. 


PS. Zapraszam także na mój drugi blog Obrazki z szycia wzięte.

ETUI NA PSP


Kolejne etui mi się przydarzyło - tym razem na PSP dla Siostrzenicy.

Jest to najprostsze z najprostszych rękawkowe etui uszyte według pomysłu mojej Mamy, która również wyszyła łańcuszkiem imię Wnuczki.




Etui jest wykonane z szarego polaru i zapina się na jedną napę przyszytą wewnątrz ściągacza.



Na pomysł uszycia i podpisania etui imieniem Właścicielki wpadł Zleceniodawca, czyli Siostrzeniec.



Całość krzywa, bo... wykonana przeze mnie :-D




PS. Zapraszam także na mój drugi blog Obrazki z szycia wzięte.

NYAN CAT

Nyan Cat - słodziutki i milutki koteczek dla siostrzeńca, czyli Zleceniodawcy.

Według Wikipedii:
Nyan Cat (znany także jako Pop Tart Cat) – internetowy mem powstały w 2011 roku. Jest to animacja GIF przedstawiająca kota lecącego w przestrzeni kosmicznej, który zamiast tułowia ma wiśniowe pieczywo Pop-Tarts. Zwierzę pozostawia za sobą tęczowy szlak.



Materiały: filc, polar, koraliki, wstążki, wypełnienie - poduszkowy poliester (100% polipropylen).
 
PS. Zapraszam także na mój drugi blog Obrazki z szycia wzięte.

POU 2

Kolejna odsłona Pou - tym razem na zamówienie siostrzenicy.



Materiały: polar, welur, filc, wypełnienie poduszkowe - 100% polyester.

PS. Zapraszam także na mój drugi blog Obrazki z szycia wzięte.

ETUI NA TABLET I SMARTFON


Co prawda etui to nie pluszak, ale bardziej pasuje pokazać je tutaj niż na Obrazkach.

Męskie etui na tablet (LARK FreeMe 70.65) dla siostrzeńca, uszyte jest z filcu, wypełnione ociepliną z kurtki i ozdobione drewnianą „małpą”. 




Jako produkt uboczny powstało etui w sam raz pasujące na smartfon Samsung Galaxy mini II mojej siostry. Zgodnie z jej życzeniem ozdobiłam je czerwonym motylkiem.



Oba etui powstały na zasadzie „mówisz i masz”, czyli „dziś zamówienie - dziś dostawa”, więc proszę mi wybaczyć wszelkie niedociągnięcia, tym bardziej, że początkująca jestem i są to moje pierwsze etui.

PS. Zapraszam także na mój drugi blog Obrazki z szycia wzięte.

MAM ELMUSIA DLA SZYMUSIA :-)

Szymuś jest moim bratankiem. Ma półtora roku i jak każdy mężczyzna w tym wieku uwielbia Elmo, dlatego też uszyłam dla niego polarową Poduszkę-Elmuszkę.

Elmo, czyli Poduszka-Elmuszka
Oczy, nos i usta wycięłam z filcu, przykleiłam klejem Magic i dodatkowo przyszyłam białą i czarną nitką-niewidką. Elmo wypełniony jest poduszkowym poliestrem (100% polipropylen), ma 27 cm wzrostu mierzonego od brody do szczytu oka i 32 cm szerokości w najszerszym miejscu.

PS. Zapraszam także na mój drugi blog 
Obrazki z szycia wzięte.

PISANKI-PODUSZANKI

Pisanki-poduszanki - wykonane z filcu, ozdobione haftem matematycznym, wypełnione ociepliną z kurtek.

Wszystkie razem...



...i każda z osobna

"Wild Rose and Easter Cross" według wzoru z http://www.form-a-lines.net/

Wzór znaleziony na chomikuj.pl

Wzór znaleziony na chomikuj.pl

"Easter Egg" według wzoru z http://www.form-a-lines.net

"Easter Chick" według wzoru z www.stitchingcards.com

Od najmniejszej do największej




I na koniec największa ze wszystkich - uszyta z polaru, ozdobiona aplikacjami, wypełniona pierzem.

Pomysł własny

PS. Zapraszam także na mój drugi blog Obrazki z szycia wzięte, w całości poświęcony haftowi matematycznemu.

ZLECENIODAWCA USZYŁ

Wyegzekwowałam na Zleceniodawcy samodzielne uszycie maskotki na lekcję techniki. Co prawda bronił się dzielnie twierdząc, że palce jego dłoni są przystosowane do posługiwania się klawiaturą komputera i trzymania myszki, a nie nożyczek i igły, ale w obliczu mojej stanowczości nie mógł zrobić nic innego, jak wziąć się za szycie. Oto efekt:


Ludzik uszyty jest z czarnego filcu o grubości około 2 mm (musicie wierzyć mi na słowo – mój aparat nieco przekłamuje kolory), oczy ma z białych guzików koszulowych, a nos ze srebrnego guzika do damskiej bluzki. Wypchany jest watą. Wielkość ludzika 18 cm.

PS. Zapraszam także na mój drugi blog Obrazki z szycia wzięte.

POU

Pou [z francuskiego wsza, wymawiaj pu] to przypominający ziemniaka androidowy stworek, który przybył na Ziemię i którym należy się zaopiekować - trzeba go karmić, myć, bawić się z nim itp., ale niestety, nie można go przytulić, dlatego też postanowiłam uszyć Pouduszeczkę.
Pou Pouduszeczka
Pou wykonany jest z beżowego i białego (oczy) weluru, oczy przyszyte są czarną włóczką, a ich kontur, źrenice, jak również uśmiech namalowane są czarnym markerem. Wypełniony jest ociepliną do kurtek.
Zachwycony zleceniodawca sfilmował Pouduszeczkę i zaprasza na swoje forum Pouświęcone grze.


PS. Zapraszam także na mój drugi blog 
Obrazki z szycia wzięte.

CHOINKA DO PRZYTULANIA, CZYLI CHOINKA-PRZYTULINKA

Choć ostatnie Boże Narodzenie staje się coraz bardziej mglistym wspomnieniem, a z mieszkań i ulic znikają właśnie ostatnie choinki, ja choinkę ubrałam. Na tegoroczne święta będzie jak znalazł.



CHOINKA DO PRZYTULANIA, 
CZYLI CHOINKA-PRZYTULINKA  


Choinka ma 46 cm wysokości, wykonana jest z polaru, wypełniona ociepliną z kurtki, ozdobiona złotą taśmą w kształcie zygzaka i gotowymi aplikacjami, których ceny są naprawdę porażające i skutecznie zniechęciły mnie do ozdobienia nimi mniejszych wersji choinki. Na czubku choinki jest złota pętelka, umożliwiająca jej zawieszenie, tył choinki jest gładki.

PS. Zapraszam także na mój drugi blog 
Obrazki z szycia wzięte.


PIERWSZY KOT (I ŚWINKA) ZA PŁOT, CZYLI POCZĄTKI BYWAJĄ TRUDNE

Choć jestem przeciwna odrabianiu lekcji za dzieci (wolę wytłumaczyć i pokazać, co i jak, czyli pomóc zrobić to samodzielnie), to gdy dowiedziałam się, że siostrzeniec na lekcjach techniki będzie szył maskotkę, w niespodziewanym dla mnie samej przypływie weny zrobiłam takie oto dwie maskotki-brzydotki:

KOTEK-BRZYDOTEK I ŚWINKA-POKRACZYNKA,
CZYLI MASKOTKI-BRZYDOTKI

Brzydotki, bo wyszły jak wyszły i stąd taka nazwa, a ja już wiem, że takich rzeczy nie robi się w jeden wieczór, a w kilka, i nie do późna w nocy, bo im później, tym mniej cierpliwości, co się niestety odbija na wykonaniu, ale co zrobić, jeśli upór nie pozwala iść spać, gdy robota jeszcze nieskończona?

Siostrzeniec był zachwycony - "Ciocia, a skoro tak ładnie szyjesz, to może zrobiłabyś mi jeszcze takie maski, jak Rey Mysterio i Sin Cara noszą i jeszcze Sheamusa byś zrobiła, Pou (w wersji podstawowej), Nyan Cata i choinkę do przytulania?"). Stwierdził, że maskotki są zbyt profesjonalne i dopóki nie pokazałam mu skrawków starych ubrań, z których je zrobiłam, nie mógł uwierzyć, że to moje dzieło.  

Brzydotki spodobały się również córce kuzynki i choć widziała je tylko na zdjęciu, to zażyczyła sobie, żeby i dla niej ciocia też coś takiego uszyła, a że ciocia załapała bakcyla, to pewnie życzenia dziewczynki i siostrzeńca prędzej czy później spełni, a efektami oczywiście pochwali się tutaj.

No to do pracy :-)

PS. Zapraszam także na mój drugi blog 
Obrazki z szycia wzięte.