DRUGI KOT ZA PŁOT

Od kota się zaczęło i na kocie miało się skończyć, bo jak już wcześniej pisałam tutaj, haft matematyczny pochłonął mnie bez reszty zabierając czas na wszystko inne, ale brat zapytał, czy mogłabym uszyć coś jeszcze dla jego synka, więc za jakiś czas znowu tu się zjawię. Tymczasem pokazuję kota numer dwa zamówionego przez Siostrzenicę. 
 Kot numer dwa ma haftowane uszka, oczki, mordkę i wąsiki, a wykonany jest z białego polaru i wypełniony poduszkowym nadzieniem (100% polyester). Wymiary 19 na 19 cm.
PS. Zapraszam także na mój drugi blog Obrazki z szycia wzięte.