ŚWINKA PEPPA

Gdy prawie trzy lata temu we wpisie Szaraczek obwieściłam koniec szycia maskotek nie sądziłam, że kiedykolwiek jeszcze do niego wrócę - bo i chęci brakło i zamówień ze strony dzieci rodzeństwa. Tymczasem mój brat-emigrant zapragnął spędzić tegoroczne wakacje nad polskim morzem i gdy spotkaliśmy się, jego córeczka (lat trzy i pół) zażyczyła sobie świnkę Peppę.

Peppa wykonana jest z filcu, ma 28,5 cm wzrostu i wypełniona jest nadzieniem poduszkowym (100% polyester). Kolory na zdjęciu są przekłamane - w rzeczywistości czerwień i róż są ciemniejsze i bardziej żywe. Uszyłam ją korzystając z tego wykroju

Moja mała zleceniodawczyni tak się nią zachwyciła, że poprosiła jeszcze o George'a, brata Peppy, a najlepiej, żebym uszyła jeszcze mamę i tatę świnek - pożyjemy, zobaczymy, ale to już raczej nie w te wakacje.

Pozdrawiam :-)

2 komentarze:

  1. Anetko! Prześliczne zwierzątko, Pięknie świnka Ci Wyszła - Pozdrawiam Cieplutko

    OdpowiedzUsuń