KACZKA

"Ciocia, a uszyjesz to co narysuję?" - zapytała moja mała Zleceniodawczyni. "Narysuj, spróbuję." - odpowiedziałam. 

No i jest - zamiast kurczaczka na Wielkanoc kaczka. Widziana oczami Zleceniodawczyni, narysowana jej małą rączką, uszyta przeze mnie zgodnie z jej ze wskazówkami.
  

Kaczka jest cała z filcu, wypełniona jest nadzieniem poduszkowym (100% polyester) i ma 18 cm długości. 

Zapraszam także na mój drugi blog Obrazki z szycia wzięte.